Connect with us

BARLINEK

Czaplińska: Tak sobie wyobrażam świat biznesu, w którym funkcjonuje kobieta

Kobieta o silnym charakterze? Musi być przebojowa, czy stawiać na skrupulatność? Rozmawiamy z Eweliną Czaplińską, która twierdzi, że płeć piękna w biznesie musi sprostać wielu trudnym wyzwaniom. Placówka Banku Santander z Dębna jest jedną z 30 najlepszych w Polsce, a w regionie deklasuje konkurencję. Jaka jest tajemnica sukcesu?

 

Gratuluję wygranej w Plebiscycie Polski Press i nagrody „Osobowość Roku 2020″ w kategorii Biznes.

– Dziękuję, wygrana była dla mnie sporym zaskoczeniem, tym bardziej, że tu decydowała nie tylko kapituła konkursu, ale także głos mieszkańców regionu, także klientów mojej placówki bankowej.

Bankowość to trudna branża, tu mało który bankier cieszy się tak dużym zaufaniem klientów. Od stuleci, praktycznie od początku istnienia bankowości, pokutuje przekonanie, że bankier to wydrwigrosz.

– Takie sformułowania rzeczywiście słychać od setek lat, pierwsze banki pojawiły się we Włoszech w XVI wieku i rzeczywiście historia za rozmaite przypadki, które bankierów nie stawiają w dobrym świetle. Tyle że współczesna bankowość ma niewiele wspólnego z tą z minionych wieków. Obecnie każdy bank i jego funkcjonowanie jest monitorowane przez Komisję Nadzoru Finansowego, do tego każda placówka jest kontrolowana przez scentralizowany bank. Wyłączając z dyskusji firmy pożyczkowe, zajmujące się chwilówkami, dzisiaj banki kładą nacisk na rzetelność i chcąc funkcjonować w tej branży, trzeba przestrzegać rygorystycznych reguł.

Na czym polegają te rygorystyczne reguły?

– Chodzi o produkty bankowe, które muszą być uczciwe wobec klienta, począwszy od usług związanych z lokatami, usługami maklerskimi, po kredyty, leasingi czy prowadzenie rachunku bankowego. Każda usługa, czy to duża, czy mała, jest obwarowana zapisami w umowach, umowy muszą być zgodne z obowiązującym prawem, by były wiążące. Ponadto to od doradcy zależy, czy i w jaki sposób przekaże te zapisy klientowi, aby ten zrozumiał ich znaczenie.

Reguły gry w branży wydają się ustalone, a tymczasem… dębnowski Santander mocno się wyróżnia, a Ty jesteś postrzegana jako wzór bankiera.

– Z tym wzorem to bym nie przesadzała, ale faktem jest, że miło mi z tego powodu, że moje starania w kwestii edukowania finansowego mieszkańców regionu zostało dostrzeżone. Nagroda „Osobowość Roku 2020” jest właśnie za to, że rozmawiam i uczę mieszkańców jak zarządzać swoimi finansami, jak postępować, by nie wpadać w spiralę zadłużenia nawet wówczas, kiedy sięga się po kredyty, a przede wszystkim jak odnaleźć się w trudnym języku bankowym.

Dlaczego pracujesz na rzecz edukacji? Mogłabyś po prostu udzielać kredytów, jak wiele innych osób w branży.

– Źle bym się z tym czuła. Oczywiście świadczenie usług bankowych to moja praca i rzeczywiście, im więcej kredytów zostanie uruchomionych, tym ja jestem spokojniejsza, że zarobię na utrzymanie swoich pracowników oraz firmy. Ale nie wyobrażam sobie, by traktować klientów tak bezosobowo. Każdy z nich jest człowiekiem zasługującym na szacunek, na rzetelność z mojej strony i co ważne: każdy z nich korzystając z usług banku kieruje się innymi potrzebami. Czy to chodzi o założenie konta, czy o kredyt gotówkowy, czy kredyt hipoteczny… za każdym produktem stoi ludzka historia i potrzeby.

Jeśli spojrzeć na obecne notowania Twojej placówki, to można powiedzieć wow. Najlepsza w regionie pod względem udzielania kredytów hipotecznych, znajduje się w najlepszej 30 w całej Polsce pod względem wyników sprzedażowych. Daleko za Twoimi plecami są placówki z dużych miast, o dużo większym potencjale.

– Tak, jednak my nie zamykamy się na współpracę z innymi. Współpracujemy z najlepszymi oddziałami w Polsce. Czasami nawet inspirujemy inne placówki do pewnych działań marketingowych, wymieniamy się doświadczeniami, pomysłami i uwagami. Niewątpliwie mamy satysfakcję z pracy, widząc jej efekty. A i z dużą uwagą przyglądają się nam również menagerowie Santandera z centrali i nas chwalą.

Co złożyło się na sukcesy Twojej placówki?

– W biznesie trzeba być konsekwentnym. Tu nie ma miejsca na działania, które budzą wątpliwości. Każdego klienta trzeba szanować, podchodzić uczciwie do sprzedawanej oferty. Jeśli ktoś potrzebuje kredytu, to zanim podpiszę z taką osobą umowę, sprawdzam jego zdolność kredytową, informuję o wszystkich kosztach takiego kredytu, doradzam, jaka forma usług finansowych jest w danym momencie dla danej osoby najkorzystniejsza. Myślę, że klienci mojego banku to doceniają. Powiem więcej: przyjeżdżają z innych miast, oczekując dobrej opieki i skorzystać z usług konkretnego doradcy. My również to doceniamy, dlatego dostosowujemy swoje możliwości tak, by jak najlepiej zaspokoić oczekiwania naszych klientów. Za największy sukces uważam konsekwencję, wysoką jakość obsługi i współpracę pomiędzy moimi doradcami, gdyby nie to, że potrafimy ze sobą pracować i słuchać siebie, nie bylibyśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy teraz. A miejsce pracy tworzą ludzie.

Patrząc na aktywność innych banków w okolicy, wyróżniacie się.

– Nie chciałabym komentować sposobów na funkcjonowanie innych placówek bankowych i ich oddziałów. Każdy pracuje tak, jak chce.

Ale to o Was mówi się jako placówce wzorcowej.

– Chcemy robić swoje i to się nie zmieni. Cały czas będziemy rzetelnie podchodzić do klientów, a nie sprzedawać bankowe produkty za wszelką cenę. Myślę, że właśnie taki powinien być bank. Tak sobie wyobrażam świat biznesu, w którym funkcjonuje kobieta. Dla mnie nie bez znaczenia jest opinia, jaką słyszę o zarządzanej przez siebie placówce. A opinia jest dobra, klienci nas sobie nawzajem polecają, mówią o naszym profesjonalizmie, to daje satysfakcję i motywuje… do dalszej, cięższej pracy. Udowadnia, że droga, jaką wybrałam w biznesie, jest drogą dobrą. A decyzja podjęta ponad 6 lat temu, była jedną z najlepszych w moim życiu. Każdemu życzę satysfakcji z wykonywanej pracy.