Connect with us

BARLINEK

Dlaczego gminy nie chcą uchwał krajobrazowych?

Jedynie Nowogródek Pomorski podejmuje walkę z samowolą reklamową. Pozostałe gminy nie sposobią się nawet, by uregulować zasady wieszania reklam i banerów. Szkoda, Pojezierze Myśliborskie mogłoby mocno zyskać na wizerunku, a miasta stałyby się stać atrakcyjniejsze nie tylko dla turystów.

 

Tylko na przestrzeni ostatniego półrocza w Krakowie w wyniku podjętej uchwały krajobrazowej, zniknęło ponad 800 szpetnych reklam, które rzutowały na wizerunek miasta, mogącego pochwalić się piękną architekturą. Ale Kraków nie jest jedynym miastem w Polsce, które podjęło ten trud. W tym gronie jest już m.in. Zakopane, czy też Gdańsk.

Podobne zasady, regulujące rynek reklam na terenach miejskich, przyjął Cieszyn, miasto z ok 34 tysiącami mieszkańców. Tam władze samorządowe uznały, że warto eksponować swoją architekturę. Efekty zaskoczyły mieszkańców, jak donoszą lokalne media, cieszynianie są zadowoleni z przepisów prawa, które ograniczają wieszanie wszelakich tablic reklamowych, oklejanie słupów, czy też wieszania gdziekolwiek banerów. Miasto według nich, zyskało na wartości.

Efekt przyjęcia uchwały krajobrazowej w Cieszynie, źródło wwwbbfan.pl.

 

W powiecie myśliborskim tylko władze Nowogródka Pomorskiego pracują nad stworzeniem i przyjęciem uchwały krajobrazowej. Boleszkowice, Barlinek, Myślibórz, czy też Dębno nie myślą o tym, pomimo, że niekiedy szpetne tablice zaśmiecają wizerunkowo większość miejscowości, zarówno mowa tu o terenach miejskich, jak i wiejskich. Na słupach wiszą ogłoszenia, na których naklejanie nikt nie wydał zgody. Na plotach wieszane są banery, których estetyka daleka jest od dzieł sztuki.

Samowola reklamowa to także możliwość namalowania jakiegokolwiek graffiti na elewacji budynku (najczęściej wymagana jest jedynie zgoda zarządcy budynku), powieszenie szyldu, neonów, banerów, tablic reklamowych, naklejanie ulotek, wizytówek, ogłoszeń drukowanych na czarnobiałych drukarkach.

Tymczasem uporządkowanie nośników reklamowych ma wiele zalet, począwszy od ochrony wartościowych elewacji budynków, poprzez wskazanie miejsc do umieszczania szyldów, usunięcia tzw. „potykaczy” zawężających chodniki, po zwiększenie bezpieczeństwa przy drogach (można ustalić zasadę umieszczania przyrożnych reklam w odległości np. 50 metrów od skrzyżowań), czy ustalenie jednolitych rozwiązań o wysokich walorach estetycznych. W miastach, w których uchwały krajobrazowe przyjęto, oszczędza się na sprzątaniu, ponieważ już po kilku miesiącach zauważalne są mniejsze ilości odpadów poreklamowych (zmyte deszczem plakaty, ulotki, banery). Coraz częściej mówi się  wręcz, że przyjęcie uchwały krajobrazowej jest nie tylko możliwością (prawo nie nakazuje, ale daje samorządom taką możliwość), ale wręcz obowiązkiem dobrego gospodarza w gminie. Coraz częściej bowiem samorządowcy spoglądają na wizerunek miasta i jego estetykę. Czy w ślad Nowogródka Pomorskiego pójdą inne gminy z naszego powiatu?