Connect with us

BIZNES

Kontrola w Kaleńsku nie wykazała nieprawidłowości

Po informacji prasowej serwisu nettg.pl sugerującej, że w kopalni w Kaleńsku nadal prowadzone są prace wydobywcze, doszło do kontroli. Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości.

 

 

Okręgowy Urząd Górniczy w Poznaniu po publikacji ogólnopolskiego serwisu nettg.pl postanowił sprawdzić, czy rzeczywiście w Kaleńsku prowadzone są prace wydobywcze. Okazało się, ze tabliczki informujące o funkcjonującym zakładzie to pozostałość sprzed lat, a zgromadzone kopaliny do Kaleńska przyjechały z Chlewic.

– Inspektorzy OUG w Poznaniu przeprowadzili wizję terenów poeksploatacyjnych zakładu górniczego Kaleńsko, które zlokalizowane są przy rzece Odrze i przy drodze gruntowej łączącej miejscowość Kostrzyn nad Odrą ze wsią Kaleńsko – informują urzędnicy na łamach nettg.pl. – Zrekultywowane tereny stanowią zbiorniki wodne oraz łąki. Tereny te stanowią „Obszar czynnej ochrony przyrody”. Są to miejsca lęgowe ptaków będących pod ścisłą ochroną. Część działki nr 241/1 dzierżawiona jest od gminy Boleszkowice przez spółkę Minerały sp. z o.o. Na dzierżawionym terenie zlokalizowane są urządzenia do kruszenia i sortowania kruszywa oraz plac postojowy maszyn budowlanych i samochodów ciężarowych. Na działce zgromadzony jest też na hałdach urobek z kruszenia betonu i kamieni w dużych ilościach. Zgromadzony jest także humus oraz kruszywo naturalne – piasek, poza terenem urządzeń przeróbczych. Według oświadczenia dzierżawcy terenu zakład przeróbczy nie pracuje od wielu miesięcy, a zgromadzony materiał czeka na sprzedaż – informuje Anna Swiniarska-Tadla, rzecznik prasowy prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Inspektorzy informują także, że zgromadzony w Kaleńsku piasek przywieziony został z zakładu górniczego Chlewice, oddalonego o kilka kilometrów i sprzedawany.  Zakład górniczy Chlewice jest częścią spółki Minerały sp. z o.o. i posiada koncesję do grudnia 2021 roku.

 

Źródło: nettg.pl