Connect with us

HISTORIA

Po 16 latach ta kradzież wciąż jest zagadką

Cztery bezcenne figurki zostały skradzione. Sprawcy dostali się do wnętrza świątyni dopasowanym narzędziem, niewykluczone, że mieli dorobiony klucz. To wielka strata nie tylko dla kościoła, ale także dla historyków sztuki.

 

Cztery piętnastowieczne rzeźby skradziono z kościoła w podmyśliborskich Golenicach w nocy z 17 na 18 października 2004 roku. Sprawcy do świątyni weszli prawdopodobnie dzięki dorobionemu kluczowi. Skradli gotyckie, wykonane z drewna figurki, przedstawiające Świętą Katarzynę z mieczem i kołem od wozu, Madonnę z Dzieciątkiem, Tadeusza Judy oraz innego świętego o nieznanym imieniu.

Nie wiadomo, ilu było sprawców i w jakim pojazdem się poruszali. nie wiadomo o której godzinie dokładnie dokonano włamania z kradzieżą do świątyni. Złodzieje zapewne znali wartość figurek. Najprawdopodobniej sprzedali je na czarnym rynku sztuki. Historycy nie mają wątpliwości: to ogromna strata.

Jak pisze Marek Łuczak w swojej książce „Policja w walce o zabytki”, gotyckie rzeźby wykonano dla ołtarza kościoła w Czernikowie, następnie przeniesiono je do manierystycznego ołtarza z 1598 roku fundacji rodu von Strauss w tym samym kościele. Około 1948 roku ołtarz z Czernikowa przeniesiono do Golenic.

 

 

Foto: skan czasopisma „Cenne, bezcenne/utracone” – wydanie styczeń-marzec 2009