Connect with us

BOLESZKOWICE

Szantażuje mieszkańców pieniędzmi? Znany działacz punktuje kandydata

– Jeśli szantażem zaczyna się starania o funkcję wójta, to aż boję się pomyśleć, do czego można się posunąć będąc już u władzy – mówi Andrzej Sobieski, znany w regionie aktywista i przedsiębiorca. Odnosi się do materiału wyborczego przedstawiciela PiS, pełniącego tymczasowo funkcję wójta.

 

W Boleszkowicach dojdzie niebawem do wyborów wójta, obecnie tę funkcję pełni powołany przez rząd PiS, Krzysztof Prętnicki. Sam też ubiega się o fotel wójta w demokratycznych wyborach, ale jak mu zarzuca znany w regionie aktywista, Andrzej Sobieski, nie zachowuje się fair… i odnosi się do materiału wyborczego kandydata, opublikowanego w legalnych mediach i wskazuje, że w tym materiale można znaleźć zapisy sugerujące, że pieniądze na inwestycje do Boleszkowic trafią, jeśli kandydat PiS wygra. A co, jeśli… nie wygra?

– Jeśli szantażem zaczyna się starania o funkcję wójta, to aż boję się pomyśleć, do czego można się posunąć będąc już u władzy. Żadnych argumentów przemawiających za kandydatem, a uciekanie się jedynie do strategii zastraszania ludzi? To jest metoda na sukces?

Rząd Polski powinien w równy sposób traktować wszystkich Polaków i wszystkie regiony naszego kraju niezależnie z jakiej opcji wywodzi się dany samorząd, a nie dzielić ich na swoich i „gorszy sort” jak robi to cały czas.

Taki szantaż ze strony kandydata „jeśli nie wygram nie liczcie na cokolwiek od rządu”, jest oburzający.

To nie są pieniądze PiS, ale wypracowane przez nas wszystkich i nie mogą służyć tylko jednej partii, lecz nam wszystkim. Tym bardziej gminom o mniejszym zasobie własnym. W słowa „wiem, do których drzwi zapukać, z kim się spotkać” to nic innego jak złudne obietnice. Mogliśmy się o tym przekonać przy obietnicy przejęcia szpitala w Dębnie przez MSWiA, co było hucznie ogłaszane przez ówczesnego Pana Prezesa przed poprzednimi wyborami, a skończyło się niczym zaraz po nich.

Jeśli chce się dobrze dla danego regionu i jego społeczności, mając „takie znajomości” można działać aktywnie na jego rzecz nie będąc na stanowisku. Jak do tej pory niestety takich działań ze strony kandydata, ani nawet starań, nie zauważyłem – komentuje Andrzej Sobieski.

Jak potraktują ten materiał wyborczy mieszkańcy Boleszkowic? Podczas pokazowego objazdu po gminie pod pretekstem prezentowania rządowego Nowego Ładu, na spotkania z pełniącym funkcję wójta przychodziło niewiele osób, nie wykazali większego zainteresowania obietnicami ani PiS, ani kandydata.

Wybory maja się odbyć 13 czerwca.