Connect with us

BOLESZKOWICE

Zrobiła sobie wysypisko na polu. Wpadła przez malutki papierek

Kobieta postanowiła wywieźć śmieci na cudze pole. Wśród odpadów zostawiła jednak… swój adres. Ta wpadka kosztowała kobietę 500 zł, nakaz uprzątnięcia wysypiska, a do tego mnóstwo wstydu.

 

Dzikie wysypisko powstało na skraju wsi Krześnica, a sprawę funkcjonariuszom Straży Miejskiej w Dębnie zgłosił jeden z okolicznych mieszkańców. Strażnicy dokładnie przejrzeli wszystkie śmieci i znaleźli w nich adres. Były to pozostałości z przesyłki kurierskiej, które wskazywały sprawcę.

Okazało się, że winowajczynią jest mieszkanka Boleszkowic, która postanowiła pozbyć się śmieci zalegających jej po remoncie domu.  Kobieta została ukarana mandatem wysokości 500 zł. Dodatkowo musiała nie tylko uprzątnąć teren, ale także rozliczyć się ze strażnikami. Śmieci musiały zostać odpowiednio posegregowane i wywiezione na odpowiednie wysypisko śmieci, a dokumenty to potwierdzające, dostarczone do siedzimy Straży Miejskiej w Dębnie.