Rada nadzorcza Szpitala Barlinek sp. z o.o. przestała istnieć – wszyscy jej członkowie złożyli rezygnację z pełnionych funkcji. Jak wynika z danych Krajowego Rejestru Sądowego, organ nadzoru tworzyli dotąd Elżbieta Kasprzak, Małgorzata Chojnacka oraz Maciej Cięciwa.
Informację o rezygnacji potwierdziła w rozmowie z nami burmistrz Barlinka, Bernarda Lewandowska:
– To prawda, rada nadzorcza, a zasadzie jej członkowie z osobna, złożyli rezygnację z pełnionej funkcji – przyznała włodarka miasta, dodając, że rada przestała działać w momencie, w którym rezygnację złożył każdy z jej członków.
Zdaniem burmistrz najbliższym krokiem gminy, jako podmiotu odpowiedzialnego za nadzór właścicielski nad spółką, będzie ogłoszenie konkursu na nowych członków rady nadzorczej. Jak zaznaczyła Lewandowska, na razie nie wiadomo, kto zgłosi się do konkursu ani czy w jego wyniku powołany zostanie skład złożony z nowych osób, czy też – przynajmniej częściowo – z dotychczasowych członków rady.
– Trzeba będzie ogłosić konkurs, zobaczymy, kto się zgłosi – powiedziała.
Rezygnacja całej rady nadzorczej nie oznacza przerwy w bieżącym funkcjonowaniu szpitala – zarządem spółki nadal kieruje prezes Łukasz Dombek, a to zarząd, a nie rada nadzorcza, odpowiada za codzienne zarządzanie placówką. Rada nadzorcza pełni funkcję kontrolną wobec zarządu w imieniu wspólnika spółki, czyli gminy Barlinek, dlatego jej brak – do czasu powołania nowego składu – oznacza czasowe osłabienie nadzoru właścicielskiego nad działalnością szpitala, a nie zagrożenie dla samej opieki medycznej świadczonej pacjentom.
Na razie nie podano, kiedy dokładnie ogłoszony zostanie konkurs na nowych członków rady ani jaki będzie harmonogram całej procedury.
Rezygnacja całej rady zbiega się w czasie z wyjątkowo trudnym okresem dla szpitala. Trudno jednak nie zauważyć, że decyzja całej rady nadzorczej o jednoczesnym ustąpieniu zapadła dokładnie w momencie, gdy wokół zarządzania szpitalem, sporów pracowniczych w Zakładzie Pielęgnacyjno-Opiekuńczym i wyniku kontroli NFZ narosło najwięcej pytań, a sama Rada Miejska zdecydowała się na przeprowadzenie własnej, doraźnej kontroli nadzoru właścicielskiego nad spółką.





