Polski rynek ubezpieczeniowy wciąż daleko odbiega od nasycenia, jakie widać w Europie Zachodniej. Większość Polaków nie ma spisanego planu finansowego na emeryturę, nie zna realnej wysokości przyszłego świadczenia z ZUS i nie zabezpieczyła swojej rodziny na wypadek utraty zdrowia czy dochodu. W tej luce – między potrzebą a świadomością – swoją ścieżkę kariery buduje Prudential Polska, oferując zawód Konsultanta ds. Planowania Finansowego. Rozmawiamy o tym z Januszem Janickim, Senior Dyrektorem Agencji Prudential Polska, który w branży ubezpieczeniowej pracuje od ponad 30 lat.
Janusz Janicki nie ma wątpliwości, że to, co dzieje się dziś na rynku ubezpieczeniowym, nie jest chwilową modą napędzaną niepewnością gospodarczą.
– Widzę to po rozmowach z klientami na przestrzeni dekad. Kiedyś ludzie odkładali temat zabezpieczenia przyszłości na później, dziś coraz częściej sami pytają, od czego zacząć. To zmiana mentalności, która się nie cofnie – mówi.
Model współpracy, jaki proponuje Prudential, opiera się na formule B2B – konsultant sam decyduje o organizacji swojego dnia i sposobie budowania portfela klientów. Janusz Janicki podkreśla jednak, że tej niezależności nie należy mylić z pozostawieniem nowej osoby samej sobie.
– Od pierwszego dnia funkcjonujesz w zespole, masz mentora, masz dostęp do ludzi, którzy tę drogę już przeszli i wiedzą, gdzie leżą największe pułapki na starcie – tłumaczy.
Pytany o zarobki, wskazuje na wielotorowy system wynagrodzeń, łączący prowizję sprzedażową, premie miesięczne i kwartalne oraz prowizje odnowieniowe.
– Nie ma tu górnego pułapu ani sztywnej siatki płac. Dochód jest bezpośrednią pochodną zaangażowania, a nie stażu pracy – zaznacza.
Ścieżka rozwoju jest jasno zdefiniowana: od konsultanta, przez zarządzanie własnym zespołem, aż po prowadzenie samodzielnej agencji.
– Kryteria awansu są znane od początku, więc każdy sam wie, na jakim etapie się znajduje i co musi zrobić, żeby przejść dalej – mówi.
Dodaje, że firma ogranicza biurokrację dzięki aplikacjom sprzedażowym i platformom obsługi klienta, co pozwala skupić się na relacjach z klientami.
Na pytanie o największe wyzwanie na początku drogi, Janusz Janicki odpowiada bez wahania:
– Pierwsze miesiące to zawsze największe wyzwanie. Dlatego kładziemy duży nacisk na wdrożenie i mentoring. Spora część osób, które dziś odnoszą sukcesy, przyszła do branży bez wcześniejszego doświadczenia finansowego. Liczy się gotowość do nauki, konsekwencja i umiejętność budowania relacji z ludźmi – podkreśla.
Janusz Janicki wraca też do wartości odróżniających model Prudential od innych ofert na rynku: przejrzystości zasad współpracy, uczciwości wobec klienta i długoterminowego podejścia zamiast jednorazowej transakcji.
– Można pogodzić dobre zarobki z pracą, z której nie trzeba się wstydzić, i z zespołem, na którym rzeczywiście można polegać – zauważa.
Na koniec kieruje słowa do osób zastanawiających się nad zmianą ścieżki zawodowej: – Pierwsza rozmowa nic nie kosztuje i niczego nie przesądza. To najlepszy sposób, żeby sprawdzić, czy ten zawód pasuje do sposobu, w jaki ktoś chce pracować i żyć.





