Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało propozycję, która może zmienić sposób korzystania z bankomatów i wpłatomatów w Polsce. Resort proponuje, by wszystkie tego typu urządzenia obowiązkowo rejestrowały wizerunek osób z nich korzystających, a nagrania były przechowywane przez trzy miesiące.
Propozycja pojawiła się jako stanowisko zgłoszone w ramach uzgodnień do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu rozwoju rynku finansowego oraz zwiększenia stabilności finansowej, przygotowywanego przez Ministerstwo Finansów. Dokument trafił na stronę Rządowego Centrum Legislacji.
Zgodnie z propozycją banki oraz podmioty będące właścicielami lub posiadaczami bankomatów i wpłatomatów miałyby ustawowy obowiązek rejestrowania wizerunku klientów korzystających z tych urządzeń. Nagrania musiałyby być przechowywane przez 90 dni od momentu wykonania transakcji – wypłaty lub wpłaty gotówki.
Kara za zasłoniętą twarz
Resort idzie o krok dalej i proponuje sankcje dla samych klientów. Osoba, która podczas korzystania z bankomatu zakryje twarz w sposób uniemożliwiający jej rozpoznanie, mogłaby zostać ukarana grzywną albo naganą. Z zarejestrowanych nagrań miałyby móc korzystać m.in. sądy, prokuratura i policja. Ministerstwo Sprawiedliwości tłumaczy swój pomysł potrzebą skuteczniejszego zwalczania oszustw finansowych i cyberprzestępczości. Zdaniem resortu szybki dostęp służb do nagrań ułatwiłby identyfikację osób dopuszczających się wyłudzeń i innych przestępstw związanych z obrotem gotówkowym.
Warto zauważyć, że problem dotyczy nie tylko przyszłych regulacji, ale i obecnego stanu infrastruktury – jak wskazuje resort, część bankomatów w Polsce wciąż nie ma kamer rejestrujących wizerunek klientów, co miałoby czynić je bardziej atrakcyjnymi dla przestępców.
Wejście w życie proponowanych przepisów oznaczałoby dla operatorów bankomatów konieczność doposażenia urządzeń w odpowiedni sprzęt rejestrujący oraz zapewnienia bezpiecznego przechowywania danych przez wymagany okres. Wiązałoby się to z dodatkowymi kosztami dla całej branży.
Na razie mowa jedynie o stanowisku Ministerstwa Sprawiedliwości zgłoszonym na etapie konsultacji projektu ustawy, a nie o obowiązującym prawie. Ostateczny kształt przepisów – w tym to, czy obowiązek nagrywania i sankcje za zasłanianie twarzy w ogóle się w nich znajdą – zależeć będzie od dalszego przebiegu prac legislacyjnych.





