wtorek, 21 lipca, 2026
spot_img
spot_imgspot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Nie chcieli wpuścić kontrolera do szpitala. A potem… Szokujące wyniki kontroli szpitala w Barlinku

Do skandalicznej sytuacji doszło blisko miesiąc temu w barlineckim szpitalu. Wojewódzki konsultant w dziedzinie pielęgniarstwa opieki długoterminowej chciał przeprowadzić kontrolę w placówce, ale władze szpitala nie chciały wpuścić osoby kontrolującej do placówki. Dopiero interwencja Urzędu Wojewódzkiego pozwoliła na wykonanie kontroli. A ta jest w niektórych punktach druzgocąca. 

Miesiąc temu wojewódzki konsultant w dziedzinie pielęgniarstwa opieki długoterminowej przeprowadził doraźną kontrolę w Zakładzie Pielęgnacyjno-Opiekuńczym działającym przy Szpitalu w Barlinku Sp. z o.o. Jak sie dowiedzieliśmy, władze szpitala zareagowały skandalicznie na zamiar kontroli: nie dopuszczono kontrolera do pracy. Dopiero interwencja Urzędu Wojewódzkiego pozwoliła na przeprowadzenie czynności.

– Rzeczywiście doszło do takiej sytuacji, szpital próbując uniemożliwić przeprowadzenie kontroli tłumaczył, że obecnie trwa inna kontrola i obie mogłyby kolidować. Ostatecznie, na szczęście wojewódzki konsultant został dopuszczony i szpitala i mógł wykonać swoją pracę – informuje w rozmowie z nami wicewojewoda zachodniopomorski, Dawid Krystek.

Protokół, do którego dotarliśmy, opisuje szereg nieprawidłowości – od obsady dyżurów przez osoby bez uprawnień, po niekompletną dokumentację medyczną i braki lokalowe.

– Szpital złożył zastrzeżenia do protokołu, które rozpatruje obecnie konsultant wojewódzki – poinformowała nas rzeczniczka prasowa wojewody, Paulina Heigel.

Co i kiedy kontrolowano?

Kontrolę przeprowadziła mgr Wioletta Krociak, konsultant wojewódzki dla obszaru województwa zachodniopomorskiego w dziedzinie pielęgniarstwa opieki długoterminowej. Czynności kontrolne odbyły się 4 maja 2026 roku, a ich zakresem objęto okres luty–kwiecień 2026 roku. Kontrola miała charakter doraźny, czyli – zgodnie z definicją zawartą w samym protokole – wynikała z „konieczności pilnego zbadania nagłych i nieprzewidzianych zdarzeń”. Najprawdopodobniej stało się to w wyniku licznych sygnałach o ogromnej skali nieprawidłowości w barlineckiej placówce.

Jednostką kontrolowaną był Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy działający w strukturach Szpitala w Barlinku Sp. z o.o. przy ul. Szpitalnej 10, kierowanego przez Prezesa Zarządu Łukasza Szymona Dombka. Wyjaśnień w toku kontroli udzielała osoba upoważniona przez Prezesa Zarządu – Koordynator Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego.

Personel: dyżury pełnione przez osoby bez uprawnień pielęgniarskich

Najpoważniejsza część ustaleń dotyczy obsady kadrowej. Z analizy grafików pracy wynika, że w okresie objętym kontrolą świadczeń pielęgniarskich udzielały dwie osoby, które – zdaniem kontrolującej – nie powinny ich wykonywać.

Pierwsza sytuacja dotyczy osoby nieposiadającej prawa wykonywania zawodu pielęgniarki, która mimo to – jak ustalono – wykonywała czynności zastrzeżone dla tego zawodu: świadczenia pielęgnacyjne i medyczne wobec pacjentów, pełniła samodzielne dyżury, sygnowała pieczęcią i podpisem przekazywanie dyżurów w raporcie pielęgniarskim oraz odnotowywała stan zdrowia pacjentów w dokumentacji – niejednokrotnie w godzinach, w których faktycznie nie pełniła dyżuru. Ta sama osoba pełni jednocześnie funkcję Koordynatora ZPO, będąc z wykształcenia ratownikiem medycznym, i w tej roli nadzoruje pracę pielęgniarek oraz personelu pomocniczego – co w protokole uznano za sprzeczne z ustawą o zawodach pielęgniarki i położnej, która kierowanie zespołami pielęgniarek zalicza do czynności zastrzeżonych dla tego zawodu.

Druga sytuacja dotyczy ratownika medycznego zatrudnionego w szpitalu na tym stanowisku, oddelegowanego poleceniem służbowym do świadczenia usług w ZPO. Zgodnie z umową jego zadaniem miała być pomoc pielęgniarce, tymczasem – jak wynika z zestawienia grafików – bardzo często pełnił samodzielne dyżury nocne lub dzienne, sam albo z osobą nieposiadającą prawa wykonywania zawodu pielęgniarki. Protokół wylicza to zjawisko dzień po dniu dla lutego, marca i kwietnia 2026 roku – w samym marcu i kwietniu takich dyżurów było kilkanaście. Kontrolująca podkreśla, że przepisy o świadczeniach gwarantowanych w opiece długoterminowej nie wskazują ratownika medycznego jako osoby uprawnionej do zastępowania pielęgniarki, a ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym nie daje mu takich kompetencji.

W protokole odnotowano też, że liczba pielęgniarek udzielających świadczeń spadała z miesiąca na miesiąc: 11 w lutym, 10 w marcu, 8 w kwietniu 2026 roku.

Co do lekarzy – kontrola nie stwierdziła nieprawidłowości kadrowych, ale zwróciła uwagę na brak wykazanego dostępu do konsultacji specjalistycznych (geriatrii lub medycyny rodzinnej/chorób płuc, psychiatrii, neurologii), wymaganego przepisami, oraz na to, że obserwacje lekarskie nie są dołączane do historii choroby pacjenta, lecz funkcjonują jako odrębne dokumenty, wydrukowane dopiero na potrzeby kontroli.

Dokumentacja medyczna: puste druki i wpisy „na potrzeby kontroli”

Drugi obszerny rozdział ustaleń dotyczy dokumentacji medycznej, którą oceniono na podstawie dwóch udostępnionych do kontroli historii chorób. Do najważniejszych zastrzeżeń należą:

  • Rozproszenie dokumentacji – obserwacje lekarskie, pielęgniarskie i fizjoterapeutyczne prowadzone są w formie elektronicznej, ale nie są dołączane do dokumentacji indywidualnej pacjenta; zostały wydrukowane dopiero na potrzeby kontroli.
  • Puste, niewypełnione formularze w dokumentacji – m.in. wywiad pielęgniarski i zaświadczenie lekarskie, karta oceny świadczeniobiorcy czy karta kwalifikacji do leczenia żywieniowego – które zdaniem kontrolującej „nic nie wnoszą do oceny stanu zdrowia pacjenta”.
  • Braki formalne w historii choroby ogólnej: brak rozpoznania ustalonego przy przyjęciu, brak podpisu pacjenta/osoby uprawnionej przy wyrażeniu zgody na przyjęcie do ZPO, brak dat na dokumentach takich jak pełnomocnictwo, oświadczenie zgody na potrącenie opłaty za pobyt czy zobowiązanie do ponoszenia opłaty za pranie odzieży.
  • Brak karty indywidualnej opieki pielęgniarskiej dla pacjentów.
  • Braki w karcie monitorowania pacjenta z założonym cewnikiem moczowym.
  • Zastąpienie obowiązującego wzoru Karty oceny świadczeniobiorcy kierowanego do zakładu opiekuńczego własną, zmodyfikowaną wersją, prowadzoną zbiorczo na sześć miesięcy zamiast comiesięcznie, przy czym oceny podpisywała osoba nieposiadająca prawa wykonywania zawodu pielęgniarki.
  • Brak aktualnego wzoru karty kwalifikacji dorosłych do leczenia żywieniowego, zgodnego z zarządzeniem Prezesa NFZ z 23 grudnia 2025 roku.
  • Brak wykazu raportów lekarskich i wykazu raportów fizjoterapeutycznych.
  • Nieprawidłowo prowadzona „Książka raportów pielęgniarskich” – w 99% przypadków ograniczona do odcisku dużej pieczęci z rubrykami (raport z dyżuru, liczba pacjentów, przyjęcia, wypisy, zgony, gorączkujący, odleżyny, zdarzenia niepożądane, przekazanie dyżuru), bez opisowych informacji o stanie pacjentów.
  • Karta zabiegów fizjoterapeutycznych bez wpisanych zleconych zabiegów i bez pieczątki/podpisu fizjoterapeuty.

Grafiki pracy: podwójnie zaplanowane dyżury

Analiza harmonogramów pracy pielęgniarek ujawniła przypadki, w których ta sama osoba (identyfikowana numerem prawa wykonywania zawodu) była wykazana w grafiku na dwóch nakładających się na siebie dyżurach tego samego dnia – w kilku dniach lutego i marca 2026 roku. Kontrolująca zwróciła też uwagę na nieczytelną legendę grafiku – symbol „Nb” (nieobecność bez wskazania rodzaju) nie precyzuje, czy chodzi o nieobecność usprawiedliwioną, czy nie.

W części dotyczącej warunków lokalowych kontrola potwierdziła, że w strukturach ZPO funkcjonują gabinet rehabilitacyjny oraz gabinet terapii zajęciowej, natomiast brakuje gabinetu do prowadzenia psychoterapii oraz sali dziennego pobytu – co, jak zapisano w protokole, oznacza niespełnienie wymogów rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki długoterminowej.

Pod względem sprzętowym większość pozycji wymaganych rozporządzeniem (łóżka szpitalne, materace przeciwodleżynowe, glukometry, ssaki, inhalatory, wózki inwalidzkie, pompy infuzyjne, aparat EKG, zestaw przeciwwstrząsowy) oceniono jako obecną i niebudzącą zastrzeżeń. Braki odnotowano m.in. przy poręczy do nauki chodzenia, zestawie do elektroterapii oraz systemie haseł obrazkowo-tekstowych.

Zalecenia pokontrolne

Protokół kończy się czternastopunktową listą zaleceń skierowanych do kierownika podmiotu. W skrócie sprowadzają się one do:

  1. dostosowania obsady i organizacji ZPO do przepisów – nadzór nad świadczeniami pielęgniarskimi ma sprawować wyłącznie osoba z aktualnym prawem wykonywania zawodu pielęgniarki, a same świadczenia mają być realizowane wyłącznie przez uprawnione pielęgniarki; ma ustać powierzanie zastrzeżonych czynności osobom bez uprawnień, w tym ratownikom medycznym;
  2. prowadzenia dokumentacji medycznej na bieżąco, jako jednej spójnej całości dla każdego pacjenta, bez tworzenia jej dopiero „na potrzeby kontroli”;
  3. usunięcia z dokumentacji pustych formularzy i uzupełnienia historii choroby o rozpoznanie wstępne, zgody i oświadczenia z datami i podpisami;
  4. założenia kart indywidualnej opieki pielęgniarskiej, prowadzenia poprawnie karty monitorowania cewnika oraz stosowania obowiązujących, niezmodyfikowanych wzorów kart oceny świadczeniobiorcy i kwalifikacji do leczenia żywieniowego;
  5. założenia i prowadzenia wykazów raportów lekarskich i fizjoterapeutycznych oraz prowadzenia raportów pielęgniarskich w formie opisowej, a nie wyłącznie przez odcisk pieczęci;
  6. sporządzania grafików pracy w sposób jednoznaczny i zgodny z rzeczywistą obsadą, bez nakładających się dyżurów tej samej osoby, wraz z jednolitą legendą symboli;
  7. dostosowania warunków lokalowych do zakresu udzielanych świadczeń, w tym zapewnienia pomieszczenia do psychoterapii i sali dziennego pobytu (docelowo lub zastępczo).

Protokół trafił do kierownika jednostki kontrolowanej. Zgodnie z opisaną w nim procedurą kierownikowi przysługiwało prawo zgłoszenia – przed podpisaniem dokumentu – umotywowanych zastrzeżeń w terminie 7 dni od otrzymania protokołu, mógł też odmówić jego podpisania, uzasadniając to na piśmie w tym samym terminie.

Jak ustaliliśmy, Szpital w Barlinku skorzystał z tej możliwości i złożył zastrzeżenia do protokołu. Do czasu rozpatrzenia zastrzeżeń ustalenia kontroli formalnie nie są ostateczne, choć – zgodnie z zapisami samego protokołu – ewentualna odmowa podpisania dokumentu przez kierownika jednostki nie stanowi przeszkody dla sporządzenia wystąpienia pokontrolnego.

Popularne Artykuły