Connect with us

BARLINEK

Urząd Skarbowy sprawdzi oświadczenia majątkowe. Do urzędników w Barlinku i Boleszkowicach zapuka CBA?

– Oświadczenia zostaną sprawdzane przez Urząd Skarbowy w Myśliborzu – zapewnia Maciej Koniuszewski z Krajowej Administracji Skarbowej. Chodzi o oświadczenia burmistrza Barlinka oraz Sekretarz Boleszkowic. Nie można wykluczyć, że przyjrzą się im także funkcjonariusze CBA.

 

Coraz częściej w całej Polsce pojawiają się zastrzeżenia co do prawidłowości wypełniania oświadczeń majątkowych przez urzędników i radnych. Często zarzuca się osobom publicznym, że ukrywają swój majątek.

– Samorządowcy mają obowiązek złożenia oświadczenia w gminie do końca kwietnia – informuje Maciej Koniuszewski z Krajowej Administracji Skarbowej w Szczecinie. – Oświadczenia składane są w gminie, za wyjątkiem burmistrza i przewodniczącego rady, którzy składają oświadczenia wojewodzie. Następnie gmina lub wojewoda przesyłają oświadczenia do urzędu skarbowego właściwego dla miejsca zamieszkania samorządowca. Samorządy zwyczajowo przesyłają oświadczenia w maju i czerwcu, nie ma ustawowego terminu. Niektóre mogły ich nie rozesłać do tej pory. Urząd Skarbowy natomiast weryfikuje oświadczenia do końca 30 października – tłumaczy.

Wiemy już, że z uwagą urzędnicy przyjrzą się oświadczeniu Anny Sobczyńskiej, sekretarza gminy Boleszkowice. Dlaczego? Według dokumentów, które podpisała, posiada ona mieszkanie o powierzchni ponad 107 metrów kwadratowych warte zaledwie… 40 tysięcy złotych.

Niezależni specjaliści z branży nieruchomości ze Szczecina przyznają: nawet w małej miejscowości, nawet jeśli stan techniczny nieruchomości jest kiepski, to i tak jego wartość jest zbyt niska jak na obecne realia na rynku.

Anna Sobczyńska jako sekretarz w gminie Boleszkowice zarobiła w ubiegłym roku 120 681,74 grosze, dodatkowo pobierała wynagrodzenie za pełnienie funkcji dyrektora Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej, niemało też zarobiła jako radna w gminie Moryń (diety radnej). Według oświadczenia majątkowego nie ma natomiast żadnych oszczędności, poza dwoma samochodami nie ma też żadnego majątku ruchomego powyżej 10 tysięcy złotych (biżuterii, księgozbioru, itp.).

Podobnie niskie wartości nieruchomości zawarł w swoim oświadczeniu majątkowym burmistrz Barlinka (CZYTAJ TUTAJ). To także wzbudza spore kontrowersje wśród mieszkańców Barlinka.

– Według mnie złożone oświadczenie majątkowe jest kompletne – komentuje sprawę Dariusz Zieliński.

W obu przypadkach skarbówka przyjrzy się oświadczeniom majątkowym i nie można wykluczyć, że weryfikacją informacji zajmie się też CBA.

– W wyniku weryfikacji samorządowiec może skorygować swoje oświadczenie – informuje Maciej Koniuszewski. – W przypadkach, gdy tego nie zrobi lub są wystarczające inne podstawy, Urząd Skarbowy kieruje sprawę do kontroli przez CBA. Biorąc po uwagę powyższe, obywatele mają prawo zgłaszać swoje wątpliwości  w sprawie „nieprawidłowych” danych  w oświadczeniach do urzędu skarbowego właściwego dla miejsca zamieszkania samorządowca lub do CBA – tłumaczy.